X


Zgłębianie indiańskiej duszy jest jak nurkowanie w kowadle – najczęściej boli od tego głowa.

�aden izolat nie mo�e tedy posiada� konotacji, skoro nie istnieje dla� nic takiego jak system, z element�w z�o�ony, kt�ry obdarza�by go znaczeniem. Czystym przypadkiem obdarzenia znaczeniem przez desygnacj� jest sytuacja sygna�owa (odruchu warunkowego), a czyst� konotacj� spotykamy w matematyce. Nie rozumiem s�owa �grdy��, bo nie znam ani jego desygnatu, ani konotacji; skoro b�d� je spotyka� w zdaniach: �Grdy�, budz�c si�, rykn��� � �Grdy�, trafiony kul�, pad� martwy� � dzi�ki takiemu konotowaniu b�d� m�g� si� domy�li�, �e chodzi o jak�� istot� �yw�. Gdyby jednak by�o tak, �e raz mo�e �grdy�� rykn��, a raz zdanie brzmi: �Zaczerpn��em wody, grdy� chcia�em si� napi� � rezultaty obu tych konotacji �adn� miar� uzgodni� si� � w znaczeniu �grdysiowi� przypisywanym � nie dadz�. Z tego to powodu � tj. konotacji daj�cej stany pod wzgl�dem semantycznym sprzeczne �nie mo�e by� poprawna hipoteza Wa�yka, jakoby czasowe struktury Robbe�Grilleta mog�y stanowi� modele jakich� stan�w emocjonalnych. Z �Domu schadzek� bowiem ani z innych utwor�w tego autora niepodobna wy�uska� takiej konotacji �nowych struktur� � jako p�tli czasowych np. � kt�ra by im nadawa�a znaczenia, poniewa� tylko regularno�� powtarzalna zachodz�cych mi�dzy znakami stosunk�w mo�e znaczeniem obdarzy�. Tam, gdzie nie ma ani �ladu podobnej regularno�ci, nie ma i konotowania, a pozbawiona zar�wno denotacji, jak i konotacji struktura nic znaczy� nie mo�e. Zanim powt�rz� to samo raz jeszcze, ale dok�adniej, chcia�bym si� z takiej pedanterii usprawiedliwi�, bo m�g�by kto� uzna� niniejsz� analiz� za bezprzedmiotow�, jako czepianie si� s��w: z tego, i� kto� powiedzia�, �e pewien typ kreacji przypomina matematyk�, nie wynika, by si� literatura naprawd� mia�a w matematyk� obr�ci�. Ot� wieloznaczno�� metafor, na r�wni z s�dami niepowa�nymi i mistyfikacjami, wydaje si� dopuszczalna w literaturze, ale nie w teorii literatury. Gdy nam powiadano dawniej, �e utw�r jaki� zbudowany jest jak �ywy organizm, rozumieli�my dobrze, gdzie przebiega granica prawomocno�ci takiego por�wnania, bo nie trzeba studi�w specjalnych, by poj��, �e utw�r nie ma r�k, n�g, serca ani w�troby. Gdy jednak powtarzaj� si� dzi� twierdzenia o kreacji jako typowej robocie strukturalistycznej, o dok�adnych pono� r�wnoleg�o�ciach ewolucji narracji i ewolucji fizyki, o pe�nieniu b�d� niepe�nieniu przez utw�r funkcji �message�u�, to nie tylko naszym prawem, ale i obowi�zkiem jest sensowno�� takich tez weryfikowa�. Czym innym jest bowiem powszechnie zrozumia�a przeno�nia, a czym innym � systematyczne operowanie terminologi� zaczerpni�t� z teorii informacji (�message� do niej nale�y), teorii struktur czy fizyki. Wraz z takimi nazwami pojawia si� na polu literaturoznawstwa terror rzekomej �cis�o�ci, obdarzonej twardym �ywotem, poniewa� twierdzenia, w powiciu przystrojone w budz�c� szacunek szat� terminologiczn�, zdaj� si� by� sam� �prawd� naukow��, za czym w oparciu o tak pod�yrowan� �prawd� powstaj� z kolei programy szk� artystycznych. Tote�, je�eli o maskarad� chodzi, trzeba jej jak najrychlej po�o�y� kres. Wracaj�c do rzeczy: je�eli tekst zawiera struktur�, daj�c� si� odnie�� jako model do zjawisk spoza dzie�a, czyli, je�li owa struktura, pe�ni�c rol� znaku, ma niepust� denotacj�, to utw�r jest komunikatem (stanowi �message�). Ju� przez to utw�r taki suwerenno�ci, jako autonomii przypominaj�cej matematyczn�, nie posiada. A je�eli struktura, dana cz�ci� dzie�a (pewnym po��czeniem jego scen), nie jest powiadamiaj�cego typu, to, aby zyska� znaczenie, musi ona zosta� wprz�gni�ta w sfer� wewn�trzn� konotacji, przez dzie�o ustalanych. Dla struktury takiej, w nim zawartej, dzie�o jest tym samym, czym dla niezrozumia�ego s�owa jest zbi�r artykulacji, w jakich ono wyst�puje. Dzie�o jest systemem znakowym, a struktura ta jednym ze znak�w owego systemu, zawdzi�czaj�cym sens sw�j wy��cznie ju� wewn�trzsystemowej lokalizacji. �wiat realny, jako dawca znacze�, ju� dla niej nie istnieje. Dzie�o przedstawia �uniwersum semantyczne�, a by� takiego uniwersum znacz�c� cz�ci� to tyle, co spe�nia� warunki poduk�adu � wzgl�dem uk�adu zwierzchniego, cz�ci podporz�dkowanej � wzgl�dem ca�o�ci nadrz�dnej. Nie wypowiadamy si� w tej chwili na temat, czy z j�zyka potocznego, jakim operuje literatura, budowl� a� tak autarkiczn�, tak do ko�ca zrywaj�c� z funkcjami �message�u� skonstruowa� mo�na, lecz wyliczamy jedynie warunki, kt�re spe�nione by� musz� po to, �eby pewne artykulacje mog�y jeszcze znaczy� mimo tego, �e ju� niczego nie oznaczaj� � tak jak w�a�nie zachodzi to w matematyce. Dowolny tw�r mo�e sta� si� znakiem albo przez to, �e wchodzi w relacje trwa�e ze �wiatem realnym, albo przez to, �e wchodzi w relacje z innymi takimi tworami na prawach systemowych. Albo �wiat, z�o�ony z desygnat�w, albo uniwersum znak�w obdarzy� mog� okre�lony element � znaczeniem. Np. �znaczeniem � modelu pewnego stanu emocjonalnego�. Tertium non datur. Ot�, skoro w wypadku �Domu schadzek� nie ma o desygnowaniu mowy, skoro tekst �w nie pe�ni funkcji �message�u�, to obecnym w nim strukturom, jako �p�tlom czasowym�, �kategorialnym ko�om�, znaczenie mo�e nadawa� wy��cznie konotacja, czyli te wykrywalne zwi�zki, w jakie wchodz� owe struktury ze swoim s�siedztwem wewn�trz utworu, w jego �wiecie autonomicznym. Gdyby�my te zwi�zki mogli wykry�, wolno b�dzie przypisa� � w obr�bie tekstu (lecz nie poza nim!) � strukturom takim sprawione konotacj� znaczenie. Jednak�e nie mo�e by� tak, �eby wyst�puj�ce w tek�cie s�siedztwa, jako konotacje tej samej struktury, wzajem sobie przeczy�y kolejno

Tematy

  • Zgłębianie indiańskiej duszy jest jak nurkowanie w kowadle – najczęściej boli od tego głowa.
  • I albo by� si� powstrzyma� od tych ostrych s��w, jakie wypowiedzia�e� w senacie, albo by� je odda� w jakiej� �agodniejszej formie...
  • Jakie cele w�adza pa�stwowa musi osi�gn��? Dobrze uzasadniony pogl�d na ten temat znale�� mo�emy u Thomasa Hobbesa [Hobbes, 1960]...
  • Ta bowiem bitwa morska, o ile chodzi o liczb� okr�t�w bior�cych w niej udzia�, by�a naj- wi�ksz� ze wszystkich, jakie kiedykolwiek przedtem Helleno- wie stoczyli...
  • W istocie pani Denis przybra�a tak znacz�co godn� min�, �e d'Harmental stwierdzi�, i� nie ma ani sekundy do stracenia, je�li chce zatrze� fatalne wra�enie, jakie jego...
  • Do tego powodem by� ksi��� Janusz Mazowiecki na Czersku i Warszawie, kt�remu si� Krzy�acy dali we zna- ki najazdami, gwa�tami i wi�zieniem, jakie u nich cier- pia�,...
  • Jedna dziewczyna i jeden m�czyzna wychodz� na �rodek i zaczynaj� �piewnie m�wi� sobie nawzajem wiersze, byle jakie, a reszta podchwytuje ch�rem...
  • Sprawy te nabieraj� tym wi�kszej donios�o�ci, im trudniejsze staj� si� zadania, jakie przy niezwykle szybkim rozwoju techniki wyrastaj� przed cz�owiekiem we wsp�czesnym...
  • I Wype�nia� te� obywatel sw�j obowi�zek wzgl�dem rodu i rodziny poprzez potomstwo, kt�re mia�o stanowi� kontynuacj� rodu -201- oraz winne by�o przyj�� na siebie...
  • A na to Lep, �e przycz�ka on sam nie uchwyci, wiadoma rzecz, ale �j�zyka" mo�e dosta�, to� mus dowiedzie� sia, jakie na tamten brzeg �ci�gn�li odwody...
  • Aurea s�ysza�a opowie�ci o dziwacznych i prymitywnych zwyczajach ludno�ci rolniczej, strasznych obrz�dach, jakie odprawiaj�, zmuszeni �y� z dala od cywilizowanego...
  • Drogi użytkowniku!

    W trosce o komfort korzystania z naszego serwisu chcemy dostarczać Ci coraz lepsze usługi. By móc to robić prosimy, abyś wyraził zgodę na dopasowanie treści marketingowych do Twoich zachowań w serwisie. Zgoda ta pozwoli nam częściowo finansować rozwój świadczonych usług.

    Pamiętaj, że dbamy o Twoją prywatność. Nie zwiększamy zakresu naszych uprawnień bez Twojej zgody. Zadbamy również o bezpieczeństwo Twoich danych. Wyrażoną zgodę możesz cofnąć w każdej chwili.

     Tak, zgadzam siÄ™ na nadanie mi "cookie" i korzystanie z danych przez Administratora Serwisu i jego partnerów w celu dopasowania treÅ›ci do moich potrzeb. PrzeczytaÅ‚em(am) PolitykÄ™ prywatnoÅ›ci. Rozumiem jÄ… i akceptujÄ™.

     Tak, zgadzam siÄ™ na przetwarzanie moich danych osobowych przez Administratora Serwisu i jego partnerów w celu personalizowania wyÅ›wietlanych mi reklam i dostosowania do mnie prezentowanych treÅ›ci marketingowych. PrzeczytaÅ‚em(am) PolitykÄ™ prywatnoÅ›ci. Rozumiem jÄ… i akceptujÄ™.

    Wyrażenie powyższych zgód jest dobrowolne i możesz je w dowolnym momencie wycofać poprzez opcję: "Twoje zgody", dostępnej w prawym, dolnym rogu strony lub poprzez usunięcie "cookies" w swojej przeglądarce dla powyżej strony, z tym, że wycofanie zgody nie będzie miało wpływu na zgodność z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem.