Zgłębianie indiańskiej duszy jest jak nurkowanie w kowadle – najczęściej boli od tego głowa.
Zbaczając z wytkniętej przez rodziców drogi, napotyka "wcielone zło" i lęka się, że je to zło pochłonie -wraz z rodzicem, którego zaufanie swym postępkiem zawiodło. Jednakże, jak pokazuje baśń, po takim zniszczeniu przez zło można się odrodzić.
W przeciwieństwie do Czerwonej Czapeczki, która ulega pokusom swego id (swego tego w sobie) i tym samym popełnia zdradę
277
wobec matki i babci, myśliwy nie daje się ponosić doznawanym uczuciom. Pierwszą jego reakcją na widok wilka śpiącego w łóżku babci są słowa: "Tu cię wreszcie znajduję, stary grzeszniku! Dość długo cię już szukałem" - oraz natychmiastowa chęć zabicia wilka." Lecz ego -jego ja w nim (czyli rozumność) bierze w nim górę nad impulsami id - tego w nim (gniew na wilka) i myśliwy zdaje sobie sprawę, iż lepiej zrobi, jeśli spróbuje uratować babcię, niż jeśli da się ponieść gniewowi, zabijając wilka na miejscu. Myśliwy powściąga swoje uczucia i zamiast zastrzelić zwierzę, ostrożnie rozcina śpiącemu wilkowi brzuch nożyczkami, ocalając w ten sposób Czerwoną Czapeczkę i babcię.
Myśliwy to zarówno dla chłopców, jak dla dziewczynek niezwykle pociągająca postać, gdyż ocala on dobrych, a karze złych. Wszystkim dzieciom sprawia trudność kierowanie się zasadą rzeczywistości, toteż w przeciwstawnych postaciach wilka i myśliwego rozpoznają łatwo obraz konfliktu między aspektami naszej osobowości, reprezentowanymi z jednej strony przez id (to w nas), a z drugiej strony przez połączenie ego (ja w nas} i superego (nad-ja w nas). Przemoc, jaką stosuje myśliwy, rozcinając wilkowi brzuch, służy najwyższym celom społecznym (ocalenie dwu istot ludzkich). Dziecko ma poczucie, że przypisując własnym gwałtownym tendencjom charakter konstruktywny, nie zyskuje aprobaty dorosłych, tymczasem opowieść dowodzi, że czasem racja może być po jego stronie.
Myśliwy wydobywa Czerwoną Czapeczkę z brzucha wilka w sposób, który przypomina zabieg cesarskiego cięcia; budzi to skojarzenia z brzemiennością i wydawaniem dzieci na świat. Tym samym w nieświadomości dziecka pojawia się pytanie krążące wokół zagadki aktu seksualnego. W jaki sposób płód dostaje się do łona matki? - zastanawia się dziecko. I dochodzi do wniosku, że dzieje się to przez połknięcie czegoś, jak w przypadku wilka.
Dlaczego myśliwy nazywa wilka "starym grzesznikiem" i powiada, że go już od dawna szukał? W opowieści wilk ten jest uwodzicielem, a uwodziciela, zwłaszcza gdy ofiarą jego padają młode dziewczęta, powszechnie nazywa się "starym grzesznikiem"; mówi-
278
ło się tak również dawniej. W innej płaszczyźnie wilk reprezentuje zarazem nie akceptowane tendencje wewnętrzne samego myśliwego; wszyscy zwykliśmy czasem mawiać o zwierzęciu w nas, używając tego porównania wówczas, gdy mamy na myśli naszą skłonność do osiągania własnych celów za pomocą gwałtownych środków w sposób pozbawiony poczucia odpowiedzialności.
Mimo że myśliwy przesądza o ostatecznym zwrocie wydarzeń w baśni, nic o nim nie wiemy; nic go też nie łączy z Czerwoną Czapeczką - po prostu wybawiają, i tyle. W opowieści tej ani razu nie wspomina się o ojcu, co jest dość niezwykłe w baśni tego rodzaju. Skłania to do przypuszczenia, że ojciec jest tu obecny, ale w ukryty sposób. Dziewczynka na pewno oczekuje, że ojciec wybawi ją z wszystkich trudności, zwłaszcza zaś z trudności emocjonalnych, będących następstwem jej pragnień, aby go uwieść i przez niego zostać uwiedzioną. Mówiąc o "uwodzeniu", mam tu na myśli pragnienie i starania dziewczynki, aby ojciec pokochał ją tak mocno, jak nikogo innego na świecie, oraz jej życzenie, aby starał się z wszystkich sil wzbudzić w niej podobne uczucia do siebie. Widzimy więc, że ojciec obecny jest w opowieści w dwu przeciwstawnych postaciach: jako wilk - ucieleśnienie niebezpieczeństw związanych z gwałtownością uczuć edypalnych, i jako myśliwy - wcielenie opiekuńczych i wybawicielskich aspektów ojca.
Mimo chęci, aby natychmiast zabić wilka, myśliwy nie czyni tego. To Czerwona Czapeczka - po swym wybawieniu - wpada na myśl, by napełnić brzuch wilka kamieniami, "a gdy wilk się obudził i chciał uciekać, ciężkie kamienie sprawiły, że runął i padł martwy". To ona bowiem winna pomyśleć, co ma się stać z wilkiem, i wykonać powzięty plan. Jeśli w przyszłości chce się czuć bezpieczna, musi umieć sobie poradzić z uwodzicielem, musi umieć się od niego uwolnić. Gdyby wyręczył ją w tym ojciec-myśliwy, Czerwona Czapeczka nie zyskałaby poczucia, że przekroczyła już swoją słabość. Zgodnie z zasadą sprawiedliwości panującą w baśniach, wilk musi zginąć od tego, co sam próbował wyrządzić innym: unicestwia
279
go własna żarłoczność. Ponieważ chciał w sposób niegodziwy napełnić sobie brzuch, odpłacono mu teraz czymś podobnym.
Jest jeszcze inna racja po temu, że wilk nie ginie wówczas, gdy rozcina mu się brzuch, aby wyswobodzić połknięte przez niego istoty ludzkie. Baśń chroni dziecko przed niepotrzebnym lękiem. Gdyby bowiem śmierć wilka nastąpiła w trakcie zabiegu przypominającego cesarskie cięcie, opowieść mogłaby wzbudzać w słuchaczach obawę, że dziecko zabija matkę, rodząc się z jej ciała. Jeśli natomiast wilk pada martwy dopiero wtedy, gdy wypełniono mu brzuch ciężkimi kamieniami, nie nasuwa to żadnych lękowych wyobrażeń związanych z aktem narodzin.
Czerwona Czapeczka i babcia nie umierają naprawdę, ale z pewnością przychodzą ponownie na świat. Jeśli w tak wielu rozmaitych baśniach dopatrzyć się można wspólnego, podstawowego tematu, jest to właśnie temat ponownych narodzin, które prowadzą do egzystencji wyższego rodzaju. Dzieci powinny móc wierzyć (a to samo dotyczy dorosłych), że przejście do takiej wyższej egzystencji - gdy opanują zadania związane z kolejnymi fazami rozwoju -jest dla nich w pełni możliwe. Opowieści, które nie tylko pokazują, że może się to przydarzyć, lecz nadto mówią, że to nastąpi, mają dla dzieci wielki urok, bo zwalczają ich nieustanny lęk, że nie uda im się takiego przejścia dokonać, lub że zbyt wiele z powodu tego rodzaju przemiany utracą. Oto dlaczego, na przykład, przeobrażenia braciszka i siostrzyczki w baśni pod tym tytułem nie pociągają za sobą rozłąki bohaterów, ale zapewniają im wspólne lepsze życie; dlaczego Czerwona Czapeczka szczęśliwsza jest po swym ocaleniu niż na początku baśni; dlaczego los Jasia i Małgosi po powrocie do domu tak bardzo się polepsza.
W naszych czasach wielu dorosłych skłonnych jest rozumieć
* Istnieją wersje, w których ojciec wkracza do akcji, ucina wilkowi łeb i w ten sposób ocala babcię i wnuczkę