Zgłębianie indiańskiej duszy jest jak nurkowanie w kowadle – najczęściej boli od tego głowa.

Przykładowo: słowo "Piękne!" oznacza na ogół aprobatę, uznanie, podziw. Kiedy jest jednak wypowiedziane ze specyficzną intonacją i w odpowiedniej sytuacji, może oznaczać dokładnie coś odwrotnego, mianowicie: potępienie, niezadowolenie, zdziwienie. Kontekstowe wskazówki interpretacyjne nie ograniczają się jedynie do słów; także inne akty komunikacyjne są interpretowane bardzo rozmaicie w różnych okolicznościach. Gesty, miny, sposoby patrzenia na innego - to wszystko działa na poziomie świadomym i nieświadomym. Mówimy o tym w celu podkreślenia niezwykle istotnej sprawy: rozmawiając musisz pamiętać, że Twój rozmówca może zupełnie inaczej interpretować Twoje wypowiedzi, niż byś chciał. Nie jest to wynikiem złej woli, lecz naturalnych różnic psychologicznych między ludźmi. Miast się gniewać, staraj się zrozumieć te różnice i przekraczać je dzięki budowaniu "sprzężenia zwrotnego", rozwijaniu umiejętności dobrego słuchania i doskonalenia prowadzenia płynnych rozmów. Mówiąc jeszcze inaczej: dobry rozmówca prowadzi pewną formę obserwacji sytuacji konwersacyjnej, starając się odpowiedzieć na pytanie: "Czy dobrze odczytuję intencje drugiej strony? Co on chce mi powiedzieć? Co ma na myśli?" Automatyczne interpretacje są zawodne, gdyż obciążone egocentrycznym uznaniem, że przecież ja wiem doskonale, co się mówi, moje interpretacje są zawsze trafne i słuszne, a gdy ktoś myśli inaczej, to jest w błędzie. Podejście takie tworzy niedobry klimat negocjacyjny; podejście realistyczne-nazwijmy je relatywizmem komunikacyjnym - tworzy dobry klimat i dobrą atmosferę rozmów. Skoro rozmowa stanowi sekwencję zachowań symbolicznych dwóch osób w celu uzgodnienia działań i wiadomości, to warto nabrać nawyku liczenia się z drugą stroną. Nawet gdybym był największym geniuszem, to nic mi z tego, jeśli druga strona nie zostanie o tym przekonana. Może jeszcze lepiej jest stwierdzić, że wystarczy jeden rozmówca niesprawny, by rozmowa się nie kleiła, nawet wtedy, gdy drugi jest wspaniały. Jest to zawsze wydarzenie międzyludzkie, zawsze dotyczy równocześnie różnych ludzi. Dobry negocjator powinien doskonale znać reguły prowadzenia rozmów, by osiągnąć nie tylko cel rzeczowy, lecz także budować dobre układy międzyludzkie. Przecież to ludzie robią interesy, nie komputery, maszyny czy aniołowie. Jak wspominaliśmy wcześniej, sytuacja negocjacyjna jest częściowo konfliktowa ze względu na różnice interesów. Tym ważniejsze jest budowanie klimatu ułatwiającego porozumiewanie się. Jednak nie jest łatwo podać receptę na przyjazny klimat - łatwiej jest wskazać zachowania, których pojawienie się wytwarza nastrój wrogości, rywalizacji. Najważniejsze zachowania wyzywające, prowokujące napięcie: - Zwracanie się do ludzi "po nazwisku" lub przezwiskami o negatywnym znaczeniu. - Przerywanie wypowiedzi innych w sposób gwałtowny, nietaktowny. - Uprzedzanie wypowiedzi, złośliwe "zgadywanie", co drugi ma zamiar powiedzieć ("Wiem doskonale, co chcesz powiedzieć"). - Przypisywanie rozmówcy ukrytych, złych zamiarów. - Gwałtowne sprzeciwianie się, nieuprzejme zaprzeczenia. - Słuchanie w taki sposób, by osoba mówiąca dostrzegła, że traktujemy ją jako kłamcę, naciągacza. - Wykorzystywanie uśmiechu w celu zdyskredytowania, zlekceważenia wypowiedzi rozmówcy. - Okazywanie poirytowania wypowiedziami, zachowaniami, a nawet obecnością rozmówcy. Każdy z wymienionych rodzajów postępowania jest szkodliwy dla komunikacji. Można oczywiście postępować w opisany wyżej sposób, lecz trzeba pamiętać o konsekwencjach, a konsekwencje będą negatywne - nastąpi wzrost napięcia i gotowości do walki, kłótni. Jednym z trudniejszych elementów rozmowy jest wyrażanie krytyki oraz negatywnych opinii o rozmówcy. Tutaj zalecane jest jak najdalej idące opanowanie i staranne oddzielanie krytyki totalnej partnera od krytyki danego, konkretnego zachowania, decyzji, posunięcia. Zakładamy, iż celem kontaktu nie jest kłótnia, "wygarnianie sobie", lecz porozumienie. Krytykując powinniśmy mieć na celu pomoc rozmówcy w modyfikacji czegoś, a nie ulżenie sobie poprzez otwartą napaść. Nawet w rodzinnych kłótniach można tak właśnie postępować. Warto rozróżnić dwie zupełnie odmienne formy krytyki: Komunikat Ja i komunikat Ty. Dajmy przykład: Ty: "(Ty) natychmiast zrezygnuj z tych planów!" Ja: "Gdy słyszę o twoim planie wypłat za godziny nadliczbowe (konkretne zachowanie), czuję w sobie niepokój (uczucie), gdyż nasza firma miała z tym masę problemów (przewidujemy efekt)". Czym się różnią te dwa typy komunikatów? Obydwa zawierają negatywne odniesienie do planów zgłaszanych przez drugą osobę. Jednak od strony komunikacji zbudowane są zupełnie inaczej. Komunikat Ty zawiera jeden element - generalną krytykę i ogólny nakaz rezygnacji. Inne typowe komunikaty Ty - to uogólnione oceny ("podły", "idiotka"). Wypowiedzi Ty uważa się za destrukcyjną formę zachowania, gdyż wbrew pozorom nie mają charakteru informacyjnego. Po ich odebraniu adresat nie bardzo wie, co miałby zmienić, żeby zadowolić nadawcę. Powiedzmy, że nasz odbiorca określa nas w pewnej sytuacji nieżyczliwym okrzykiem: "Ty ofermo!". Czujemy się źle, ale nie możemy wiele zrobić. O co mu chodzi? - zastanawiamy się. Natomiast komunikat Ja zawiera konkretne wskazówki, jest wysoce informacyjny. W wariancie idealnym zawiera trzy elementy: wskazanie konkretnego zachowania, uczucie wyzwalane przez to zachowanie, skutek, czyli przewidywane efekty. W przytoczonym wyżej przykładzie konkretnym zachowaniem był plan wypłat, uczuciem - niepokój słuchacza, a przewidywanym skutkiem - dalsze trudności przedsiębiorstwa. Otrzymawszy taki pakiet informacji adresat wie dokładnie, co się nie podobało, i jeśli uzna to za wskazane, będzie się mógł ustosunkować do zgłoszonych zastrzeżeń. Komunikat Ja jest konstruktywny w tym sensie, że nie oskarża, nie obwinia drugiej strony w abstrakcyjny, ogólnikowy sposób, ale rzeczowo informuje. Im częściej będziemy stosowali ten sposób zgłaszania naszych zastrzeżeń do innych, tym prawdopodobnie lepszy będzie skutek, odpowiednia modyfikacja działania i lepsze układy z "konwersacyjnymi kooperantami". 4.2.1 . Klimat rozmowy Syntetyczne dane dotyczące sposobów budowania klimatu korzystnego lub niekorzystnego podajemy poniżej - zestawienie to pozwala szerzej rozpatrzyć działania negocjacyjne

Tematy

  • ZgĹ‚Ä™bianie indiaĹ„skiej duszy jest jak nurkowanie w kowadle – najczęściej boli od tego gĹ‚owa.
  • Niedobre te kobiety: przezywaja nasz strach i ich cierpliwosc musi byc wciaz dla tego strachu, wiec jej czasem zabraknac musi dla nas...
  • Husejn pasza, zaślepiony poprzednim rozbiciem giaurów pod Ujvarem tudzież podbojem Levy i Nitry, wystąpił na spotkanie tego iście niezliczonego mnóstwa giaurów i stoczył...
  • Cmoktając fajkę i patrząc na tego rumianego, nażartego junaka o rozpalonych uszach, Stalin myślał o tym, o czym zawsze myślał na widok swoich gorliwych, gotowych na wszystko,...
  • Dotąd zapraszałem i zdawałem się przyjmować łaskę od tego, co do nas wchodził (bo bodaj rzecz naszą uważaliśmy za dzieło nasze, na naszą chwałę; przynajmniej to uczucie...
  • - Oddaj mu, a będziesz odtąd wędrować w cieniu strachu aż po kres twego życia - a nawet i później! Tak jak teraz my dwaj musimy krążyć tutaj z powodu tego Przekleństwa! Puzderko i...
  • Wiem tylko, że był aresztowany, ale za co, tego nie wiem...
  • Przy sześćdziesiątym piątym okrążeniu ustalił rekord tego wyścigu, dystansując współzawodników o całe jedno okrążenie z szybkością dziewięćdziesiąt siedem i...
  • Z tego zakBopotania i pitrzcych si przeszkód nawet przestaB mnie interesowa krajobraz widziany z okna wagonu, a przecie| wjechali[my w krain sBoDca, bujnej zieleni, sadów i winnic z urodzajów sByncych
  • Leoz ja jestem pisarzem - stwierdziłem, czując natychmiast fałsz i butność tego zdania - i dla mnie badanie ludzkich twarzy bywa, proszę mi wierzyć, bardzo pouczające...
  • ĹšlubujÄ™, ĹĽe bÄ™dÄ™ pilnowaĹ‚ siÄ™ przed wszelkimi pokusami tego Ĺ›wiata, czy to pokusami powodzenia czy nÄ™dzy, aby nie odwrĂłciĹ‚y mojego serca od Ciebie...